lipiec 15, 2008 autor: elemiah
Na spotkaniu w Łodzi wszystkie dostałyśmy identycznie pomalowane podkładki jednak każda miała ją ozdobić według własnego uznania… Oto moja propozycja.
Jak powstała: Podkładka została wycięta i wyfrezowana przez męża jednej z “decumaniaczek” z płyty meblowej. Następnie została kilkukrotnie pomalowana jasną farbą. W takiej formie trafiła do mnie. Ja przykleiłam motyw – najpierw przykleiłam metodą tradycyjną, jednak nie byłam zadowolona więc poprawiłam żelazkiem. Następnie kilka warstw lakieru i cieniowanie -dla mnie ciągle kłopotliwe… A później lakier, lakier, lakier… – co pięć warstw szlifowanie papierem ściernym.
Napisane w obrazki | Zostaw Komentarz »
lipiec 14, 2008 autor: elemiah
W sobotę i niedzielę 12 – 13 lipca odbył się w łodzi zjazd decumaniaczek. Organizatorem były Łodzianki, które co czwartki spotykają się wspólnie w swoim “Uroczysku” i mają sabat… Niestety na spotkaniu byłam tylko jeden dzień, ale było fantastycznie. Poznałam wspaniałe kobity i wiele się nauczyłam… Zobaczyłam jak piękne prace robią… aż zamarłam z zachwytu… Ech muszę się jeszcze tyle nauczyć i dużo, dużo ćwiczyć
Chciałabym organizować takie cykliczne spotkania we Wrocławiu, wkrótce się uda
P.S. Jestem w drugim rzędzie, po środku (rude włosy, czarny top)
Napisane w Uncategorized | Zostaw Komentarz »
lipiec 14, 2008 autor: elemiah
Napisane w spotkania | Otagowane czarownica, spotkania | Zostaw Komentarz »
lipiec 9, 2008 autor: elemiah

Szafeczka na klucze, kupiona na targu saroci. Odnowiona i ozdobiona techniką decoupage a następnie znów postarzana by zachowała swój charakter. Niestety zdjęcia nie oddają jej uroku. Szafeczka na klucze “Tajemnincze drzwi” czeka na allegro na adopcje.
Instrukcja krok po kroku: Szafeczkę pomalowałam kilkoma warstwami białej farby, następnie wybrałam motyw i przykleiłam go w odpowiednim miejscu. Niestety efekt nie był zadowalający i szafeczka wyglądała “płasko” – jakbym zabrała jej duszę. Nie było także po niej widać, że jest stara. Dzięki pomysłom innych decumaniaczek postanowiłam dodać przecierki. Zrobienie przecierek po ukończeniu szafki było jak dodawanie bakalii do ciasta po jego upieczeniu – za późno :/
Jednak postanowiłam uratować szafeczkę. Pomalowałam brzegi brązową farbą, posmarowałam świeczką, a potem kolejne mozolne malowanie biała farbą. Potrzebne było aż pięć kolejnych warstw by wyrównać kolor. Następnie brzegi przetarłam papierem ściernym. No i kolejne mozolne zadanie kilkukrotne lakierowanie.
Pracy miałam dużo, zrobienie jednej niewielkiej szafeczki zajęło mi kilka dni, ale jestem zadowolona z efektów.
Jeśli coś jest niejasne pytajcie. Zachęcam do tworzenia własnych dzieł i proszę o nie kopiowanie pomysłów.
Napisane w stare drewniane | Otagowane przecierki, szafeczka na klucze, tajemnicze drzwi | Zostaw Komentarz »
lipiec 7, 2008 autor: elemiah
Wczoraj zwiedziłam kilka Wrocławskich targów staroci w poszukiwaniu “skarbów” Niestety nic nie kupiłam – albo nie ma nic ciekawego, albo to co ładne jest baaaardzo drogie… Hmm… chyba będę musiała rozważyć ozdabianie nowych przedmiotów, albo jakoś dotrzeć do tych jeszcze ukrytych na strychach w niejednym domu.. tylko jak to zrobić?
A może Wy macie jakieś niepotrzebne Wam “starocie”?
Napisane w inne | Otagowane starocie, targi staroci | Zostaw Komentarz »
lipiec 5, 2008 autor: elemiah
Niedawno na Gumtree w dziale “wymiany umiejętności” umieściłam ogłoszenie, że nauczę decoupage. To był bardzo dobry pomysł, dzięki temu poznałam już kilka fantastycznych osób i mam nadzieję jeszcze poznać jak najwięcej. Wspólne tworzenie jest o wiele bardziej przyjemne
więcej przeczytasz tu Gumtree/społeczność/wymiana umiejętności
Jeśli ktoś jest z Wrocławia lub okolic – zapraszam
Napisane w inne | Otagowane nauka decoupage, wspólne tworzenie | 1 komentarz »
lipiec 4, 2008 autor: elemiah

To już ostanie prawidła do butów jakie mogłam ozdobić. Przez ostanie miesiące nie mogę nigdzie znaleźć starych prawideł. Ma ktoś może jakieś niepotrzebne. Nie wiem dlaczego tak bardzo lubię te przedmioty, słyszę opinię, że są zupełnie bezużyteczne… Może… Dla mnie mają magię… To pamiątka po czasach, który chyba już nie wrócą… Stary szewc siedzi w małym i ciasnym zakładzie otoczony butami i innymi potrzebnymi do tworzenia i naprawiania obuwia… kiedyś każdy but był rękodziełem… a dziś… rękodziełem stało się prawidło… A w domach? Takie prawidła są dla mnie symbolem szacunku do przedmiotów. Buty były bardzo cenne, więc dbano o nie. Do dziś pamiętam opowieści mojej nieżyjącej już kochanej babci… Wspominała jak jako mała dziewczynka miała jedne tenisówki, więc nosiła je tylko do kościoła, baaa szła na boso, wkładała je tylko przed wejściem…
Instrukcja krok po kroku: stare prawidła, pomalowałam podkładem a następnie jasną farbą, gdy farba wyschła, posmarowałam klejem. Gdy klej był już suchy dopasowałam motyw z serwetki, a następnie przykleiłam go przy pomocy papieru do pieczenia i żelazka – to bardzo trudny etap ze względu na specyficzny kształt prawideł – łatwo o zmarszczki i rozdarcia. Gdy wszystko wyschło dałam pierwszą warstwę lakieru. Następnie pomalowałam tło, później kolejne warstwy farby i odpowiednie cieniowanie. Kolejna warstwa lakieru, a następnie step 1 crackle antique “To Do”, a po wyschnięciu step 2 cracle antique. Po wyschnięciu spękania wypełniłam porporiną. Kolejna warstwa lakieru. Metalowe elementy pomalowałam patyną koloru starego złota. Cały proces trwa kilka dni. Uff…
Prawidła “tajemnicza magnolia” czekają na allegro na nowego właściciela.
Jeśli coś jest niejasne pytajcie. Zachęcam do tworzenia własnych dzieł i proszę o nie kopiowanie pomysłów – nie musicie, macie własną wspaniałą wyobraźnię.
Napisane w prawidła | Otagowane decoupage krok po kroku, decoupage wykonanie, stare prawidła, tajemnicza magnolia | Zostaw Komentarz »