Category Archives: Decoupage

prace powstałe kilka lat temu

Ukwiecona podkładka

Zwykły wpis

Na spotkaniu w Łodzi wszystkie dostałyśmy identycznie pomalowane podkładki jednak każda miała ją ozdobić według własnego uznania… Oto moja propozycja.

Jak powstała: Podkładka została wycięta i wyfrezowana przez męża jednej z „decumaniaczek” z płyty meblowej. Następnie została kilkukrotnie pomalowana jasną farbą. W takiej formie trafiła do mnie. Ja przykleiłam motyw – najpierw przykleiłam metodą tradycyjną, jednak nie byłam zadowolona więc poprawiłam żelazkiem. Następnie kilka warstw lakieru i cieniowanie -dla mnie ciągle kłopotliwe… A później lakier, lakier, lakier… – co pięć warstw szlifowanie papierem ściernym.

Reklamy

szklany talerz „Indyjskie kwiaty”

Zwykły wpis

Umieściłam ostatnio video kurs decoupage na którym możecie zobaczyć jak robi się szklany talerz. Aby nie być niespójną sama taki zrobiłam. Efekty widzicie na zdjęciach. Niestety mi nie poszło tak łatwo… Pierwszy problem pojawił się podczas przyklejania – serwetka potwornie się marszczyła i darła… musiałam ją wyrzucić. Jednak postanowiłam się nie poddawać i zastosowałam swoją ulubioną metodę – „na żelazko”. Najpierw posmarowałam talerz cienką warstwą kleju rozcieńczonego – chciałam by był bardziej przeźroczysty po wyschnięciu. Niestety stworzył matową powierzchnię, ale postanowiłam kontynuować pracę. Przyłożyłam do talerza serwetkę i papier do pieczenia i zaczęłam „prasować”. Niestety i tu pojawiły się zmarszczki choć mniejsze. Nie dysponuję lakierem w spreju więc lakierowanie spowodowało kolejne marszczenie sie serwetki. Nałożyłam trzy warstwy lakieru. Brzegi pomalowałam patyną koloru starego złota. Mimo problemów końcowy efekt jest bardzo ciekawy. Powierzchnia jest półprzeźroczysta (widać to na zdjęciu i wygląda troszkę „witrażowo”. Na szczęście dla mnie idea rękodzieła nie jest opiera się na perfekcjonizmie, a więc ślady kleju i lakieru mi nie przeszkadzają 🙂

Szafeczka na klucze „tajemnicze drzwi”

Zwykły wpis

Szafeczka na klucze, kupiona na targu saroci. Odnowiona i ozdobiona techniką decoupage a następnie znów postarzana by zachowała swój charakter. Niestety zdjęcia nie oddają jej uroku. Szafeczka na klucze „Tajemnincze drzwi” czeka na allegro na adopcje.

Instrukcja krok po kroku: Szafeczkę pomalowałam kilkoma warstwami białej farby, następnie wybrałam motyw i przykleiłam go w odpowiednim miejscu. Niestety efekt nie był zadowalający i szafeczka wyglądała „płasko” – jakbym zabrała jej duszę. Nie było także po niej widać, że jest stara. Dzięki pomysłom innych decumaniaczek postanowiłam dodać przecierki. Zrobienie przecierek po ukończeniu szafki było jak dodawanie bakalii do ciasta po jego upieczeniu – za późno :/ Jednak postanowiłam uratować szafeczkę. Pomalowałam brzegi brązową farbą, posmarowałam świeczką, a potem kolejne mozolne malowanie biała farbą. Potrzebne było aż pięć kolejnych warstw by wyrównać kolor. Następnie brzegi przetarłam papierem ściernym. No i kolejne mozolne zadanie kilkukrotne lakierowanie.

Pracy miałam dużo, zrobienie jednej niewielkiej szafeczki zajęło mi kilka dni, ale jestem zadowolona z efektów.

Jeśli coś jest niejasne pytajcie. Zachęcam do tworzenia własnych dzieł i proszę o nie kopiowanie pomysłów.

Prawidła „Tajemnicza magnolia”

Zwykły wpis

To już ostanie prawidła do butów jakie mogłam ozdobić. Przez ostanie miesiące nie mogę nigdzie znaleźć starych prawideł. Ma ktoś może jakieś niepotrzebne. Nie wiem dlaczego tak bardzo lubię te przedmioty, słyszę opinię, że są zupełnie bezużyteczne… Może… Dla mnie mają magię… To pamiątka po czasach, który chyba już nie wrócą… Stary szewc siedzi w małym i ciasnym zakładzie otoczony butami i innymi potrzebnymi do tworzenia i naprawiania obuwia… kiedyś każdy but był rękodziełem… a dziś… rękodziełem stało się prawidło… A w domach? Takie prawidła są dla mnie symbolem szacunku do przedmiotów. Buty były bardzo cenne, więc dbano o nie. Do dziś pamiętam opowieści mojej nieżyjącej już kochanej babci… Wspominała jak jako mała dziewczynka miała jedne tenisówki, więc nosiła je tylko do kościoła, baaa szła na boso, wkładała je tylko przed wejściem…

Instrukcja krok po kroku: stare prawidła, pomalowałam podkładem a następnie jasną farbą, gdy farba wyschła, posmarowałam klejem. Gdy klej był już suchy dopasowałam motyw z serwetki, a następnie przykleiłam go przy pomocy papieru do pieczenia i żelazka – to bardzo trudny etap ze względu na specyficzny kształt prawideł – łatwo o zmarszczki i rozdarcia. Gdy wszystko wyschło dałam pierwszą warstwę lakieru. Następnie pomalowałam tło, później kolejne warstwy farby i odpowiednie cieniowanie. Kolejna warstwa lakieru, a następnie step 1 crackle antique „To Do”, a po wyschnięciu step 2 cracle antique. Po wyschnięciu spękania wypełniłam porporiną. Kolejna warstwa lakieru. Metalowe elementy pomalowałam patyną koloru starego złota. Cały proces trwa kilka dni. Uff…

Prawidła „tajemnicza magnolia” czekają na allegro na nowego właściciela.

Jeśli coś jest niejasne pytajcie. Zachęcam do tworzenia własnych dzieł i proszę o nie kopiowanie pomysłów – nie musicie, macie własną wspaniałą wyobraźnię.

kwiecień 2008 – prawidło „ukwiecone”

Zwykły wpis

Prawidło… jedyne z pary uchowało się, kto wie co przeżyło… Ozdobione techniką decoupage, czeka na allegro na nowego właściciela.

Instrukcja krok po kroku: stare prawidła, pomalowałam podkładem a następnie jasną farbą, gdy farba wyschła, przykleiłam wcześniej wycięty z papieru do decoupage kwiatowy motyw. Gdy wszystko wyschło dałam pierwszą warstwę lakieru. Następnie stworzyłam tło odpowiednim cieniowaniem. Kolejna warstwa lakieru, a następnie step 1 crackle medium Stemperia, a po wyschnięciu step 2 crackle medium. Po wyschnięciu spękania wypełniłam orporina. Kolejne warstwy lakieru. Metalowe elementy pomalowałam patyną koloru starego złota. Tylko pozornie proste, wykonanie prawidła trwało kilka dni.

Prawidło „ukwiecone” czeka na nowy dom. Zajrzyj na allegro.

Jeśli coś jest niejasne pytajcie.

Zachęcam do tworzenia własnych dzieł i proszę o nie kopiowanie pomysłów – posiadacie własną wspaniałą wyobraźnie.